Dla klarowności roli konieczne jest określenie jej granic.
Doradca sukcesyjny:
Nie jest prawnikiem ani notariuszem – nie ogranicza się do przygotowania testamentów czy umów. Dokumenty są jedynie elementem większego procesu.
Nie jest księgowym ani doradcą podatkowym – liczby i podatki są ważne, jednak sukcesja pokoleniowa dotyczy przede wszystkim przyszłości, relacji i struktury władzy, a nie tylko optymalizacji fiskalnej.
Nie jest agentem ubezpieczeniowym – nie sprzedaje polis jako uniwersalnego rozwiązania problemów sukcesyjnych. Ubezpieczenie jest jedynie jednym z wielu narzędzi.
Nie jest psychoterapeutą – pracuje z emocjami i napięciami w rodzinie, lecz nie prowadzi terapii klinicznej.
Nie jest adwokatem jednej ze stron – nie reprezentuje Nestora, sukcesora ani żadnego członka rodziny. Jego lojalność dotyczy procesu sukcesji jako całości.
Nie jest dyktatorem decyzji – nie podejmuje decyzji za rodzinę, lecz tworzy przestrzeń do ich wspólnego wypracowania.
Nie jest „specjalistą od szybkich rozwiązań” – sukcesja nie jest jednorazową transakcją ani jednym dokumentem. To proces wymagający czasu.
Nie jest doradcą po przypadkowych lub sponsorowanych studiach podyplomowych – zawód wymaga głębokiej wiedzy interdyscyplinarnej i wieloletniego przygotowania.
Nie jest mentorem ani coachem w klasycznym znaczeniu tych ról.
Agnieszka Czinar
Lubisz ciasteczka? 🍪 Na naszej stronie wykorzystujemy pliki cookies w celach statystycznych. Więcej w Polityce Prywatności